Derby „Zlatana”

To jedeno z najcięższych spotkań w sezonie. Espanyol jest bardzo wymagający w derbach Barcelony, ale skończyło się jak miało się skończyć – Barca wygrała po karnym Ibrachimovica – jak on to strzelił! Ole!

Barca w La Corunii!

Już dzisiaj o 22 na stadionie w La Corunii nasza Barca zagra ligowy mecz z Deportivo, które bardzo dobrze radzi sobie w lidze. Barca odnotowała w tym sezonie najlepszy start w historii klubu. Czeka nas fajny mecz! Ole!

Więcej w Canal+ (http://www.canalplus.pl/sport-liga-hiszpanska_31286)

El Clásico – już jutro o 19!

Dwa razy w roku spotkania Barcelony z Realem elektryzują kibiców futbolu na całym świecie. Jeśli jednak uznać, że każde Gran Derbi jest wyjątkowe, to rozgrywane w najbliższą niedzielę będzie wyjątkowe podwójnie.

Do poprzedniego starcia doszło ponad pół roku temu. 2 maja na Santiago Bernabeu w Madrycie nawet miejscowa publiczność musiała nagrodzić przyjezdnych piłkarzy brawami. Barcelona nie pozostawiła cienia wątpliwości, komu należy się tytuł mistrza Hiszpanii. Cały sezon w wykonaniu piłkarzy Pepa Guardioli był niezwykły i nawet wpadka w Madrycie raczej nie odebrałaby im ostatecznego zwycięstwa, jednak zawodnicy Blaugrany nie zamierzali zadowalać się półśrodkami. Co prawda uderzenie Gonzalo Higuaina wyprowadziło Real na prowadzenie, jednak po strzałach Thierry’ego Henry i Carlesa Puyola Barca wygrywała. Jeszcze przed przerwą na 3:1 podwyższył Leo Messi. Po zmianie stron gol Sergio Ramosa dał jeszcze gospodarzom nadzieję, ale odpowiedź Henry była natychmiastowa. Leo Messi i Gerard Pique dopełnili dzieła zniszczenia ustanawiając wynik na 6:2. Dumni piłkarze Realu kręcąc głowami musieli przyznać dziennikarzom, że tego rywala w dobrej dyspozycji po prostu nie da się zatrzymać.

W kolejnych tygodniach doszło do wydarzeń, które sprawiają, że niedzielny mecz będzie miał wyjątkowy smak i jest oczekiwany przez sympatyków piłki nożnej z wyjątkową niecierpliwością. Jeszcze w maju na rzymskim Stadionie Olimpijskim Barcelona pokonała 2:0 Manchester United w finale Ligi Mistrzów, tym samym detronizując angielskiego potentata i sięgając po tytuł najlepszego klubu Europy. Kolejne tygodnie przyniosły niezwykłą ofensywę transferową Realu Madryt. Florentino Perez, który na początku dekady sprowadzał na Santiago Bernabeu największe gwiazdy światowego futbolu, wrócił na stanowisko prezydenta Królewskich i zadbał o to, by fani znów mogli ekscytować się grą największych z największych. Do hiszpańskiej stolicy w ciągu transferowego lata trafili dwaj ostatni zdobywcy Złotej Piłki dla najlepszego gracza Europy: Kaka i Cristiano Ronaldo, a także min. Xabi Alonso, Karim Benzema, Raul Albiol oraz Alvaro Arbeloa.

Zobaczymy zatem starcie aktualnie najlepszej drużyny Europy – eksperci zastanawiają się, czy wreszcie po 20 latach zwycięzcy Ligi Mistrzów uda się obronić tytuł – z naszpikowanym gwiazdami Realem, do którego bez wątpienia pasuje tytuł współczesnego „dream teamu” numer jeden. Czy już w pierwszym sezonie po spektakularnych transferach Królewscy zdołają prezentować poziom Barcelony? Specjaliści zwracają uwagę, że dzisiejszy Real jest budowany znacznie rozważniej niż drużyna „galacticos” sprzed lat, że z dużo większą harmonią dba się o wzmocnienia poszczególnych formacji. Nie powinno zatem już dojść do sytuacji, w której olbrzymi potencjał ofensywy zostanie zmarnowany przez brak odpowiedniej klasy defensorów i speców od czarnej roboty w środku pola. Warto też pamiętać, że Guardiola nie zastosował dewizy, która mówi że zwycięskiego składu się nie zmienia. Po bardzo udanym sezonie Katalończycy ściągnęli z Interu Mediolan Zlatana Ibrahimovica, w ramach rozliczenia oddając mediolańczykom Samuela Eto’o.

Real przystępuje do „El Classico” jako lider – po jedenastu kolejkach ma punkt przewagi nad Barceloną. W przeciwieństwie do niepokonanej w lidze Barcy ma na koncie porażkę z Sevillą, jednak poza tym zremisował tylko raz i wygrał dziewięciokrotnie. Katalończycy u siebie są bezbłędni, jednak z trzech ostatnich wyjazdów przywozili tylko po punkcie i dlatego w niedzielę wystąpią jako druga drużyna w tabeli. O ile podział punktów na stadionie Valencii nie był zaskoczeniem, remisy z Osasuną i Athletic Bilbao pozostawiły pewien niedosyt. W dodatku w ostatnich dniach najpopularniejszym piłkarzem Barcelony stał się Thierry Henry. Niestety świetny francuski napastnik nie zapracował na rozgłos pięknymi bramkami, a oszustwem, którego dopuścił się w meczu eliminacji mistrzostw świata z Irlandią. Po jego zagraniu ręku Trójolorowi strzelili gola decydującego o awansie na mundial w RPA i przez najbliższe tygodnie Francuz musi spodziewać się feerii gwizdów na każdym stadionie poza Camp Nou. Na szczęście dla niego i dla Barcelony Katalończycy w niedzielę będą gospodarzami (za Canalplus.pl).

Więcej: http://en.wikipedia.org/wiki/El_Clásico

visitchelsea.com

jaźwiecki maciej

Tak nasi drodzy! Nawet red. Szpakowski nie stał na murawie Stanford Bridge! Ale my musieliśmy dotknać trawki stadionu, gdzie Anders Iniesta w 92 minucie słynnego już ubiegłorocznego półfinału Ligii Mistrzów pokonał Petra Czecha i Barca awansowała do zwycięskiego, jak się póżniej okazało finału – przypomnijmy sobie ten wielki wieczór:

Byliśmy w Londynie i z satysfakcją zwiedziliśmy (sami) stadion Romana Abramowicza jako prawdziwi Socios Barcy! 🙂 Warto zwiedzać futbolowy świat – zapraszamy więc na darmowy trip po stadionie Chelsea London!

chelsea

DSCN3377

Nie zaskakuje wielkością, jest bardziej kameralny niż obiekt GKS Katowice na Bukowej, ale nowoczesny i pięknie skomponowany w zachodniej częsci Londynu, w stare domy i kamieniczki. To jest super. 200 metrów od stacji metra Fulham i już jest się na stadionie.

DSCN3380

DSCN3383

fc chelsea

fc chelsea london

DSCN3393

DSCN3394

DSCN3395

Czytacie zapewne o tegorocznych wzmocnieniach trenera Londyńczyków – Carlo Ancolettiego. A znacie tego piłkarza? Skąd jest? Ile jest wart? Ktoś wie?

fc chelsea

Na koniec – nie uwierzycie – spotkaliśmy również śędziego tego spotkania, 43-letniego Toma Henninga Ovrebo, ale to już w innej opowieści!

Więcej o klubie z Londynu znajdziecie tutaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Chelsea_Londyn

Blaugrana Zlatan!

zseger

A więc stało się! W przyszłym roku czeka nas wielki pojedynek gigantów! Barca swoje, a Real musi kombinować! Do ‚królewskich’ dojdą Kaka i (na dzisiaj wiemy na 99 proc.) Christiano Ronaldo, a nasza ukochana Barca będzie miała m.in. cudownego Zlatana Ibrahimovica (na zdjęciu z żoną Helen Seger)!

Szwed, bośniackiego pochodzenia, to wybitny technik – jego wzrost w połączeniu z nieprzeciętnymi umiejętnościami i co najważniejsze skutecznością (25 bramek – Król strzelców obecnego sezonu Serie A z Interem Mediolan) to broń ‚masowego rażenia’! Witamy Zlatan w najlepszym klubie świata – vamos!

A tutaj zobaczcie i sami oceńcie, kto będzie lepszy w rywalizacji jeden na jeden 🙂