Craig, pamiętamy!

craig_kelly1

Mamy szóstą rocznicę śmierci Craiga Kelly. Góry, które dały mu tak wiele, zabrały go w lawinie na lodowcu Durranda, 20 stycznia 2003 roku. Craig żył chwilą, jeżdził jak nikt, był twarzą snowboardu i Burtona, żył jak mógł najlepiej. Staramy się naśladować go, cieszyć się jazdą po śnieżnym puchu, dzielić uśmiech i radość każdego dnia.

29ski_span

Jeśli macie chwilkę to posłuchajcie muzyki, która towarzyszyła jego życiu, a na koniec zobaczcie dlaczego był WIELKI! 

37-large