Gdzie się bawić? SoHo, NYC – Yeah!

dscn8611

Dzisiaj kolejna przygoda w NYC!

Teraz pod lupę wzieliśmy dzielnicę SoHo! Od połowy lat 60., dzielnica jest synonimem sztuki. Znajdująca się między Financial District i Greenwich Village, przez wiele lat była zdewastowaną dzielnicą fabryk i magazynów. Gdy jednak Village zaczęła podupadać, SoHo znalazła się nieoczekiwanie na fali. Jej obszerne pomieszczenia znakomicie nadawały się na tanie pracownie. Nobilitacja SoHo przebiegła bardzo szybko, galerie przyciągnęły z miasta artystyczną publiczność i obecnie jest to dzielnica przesadnie eleganckich antykwariatów, galerii artystycznych, ekskluzywnych sklepów i licznych muzeów. Tu robiliśmy zakupy w sklepie Burtona, DC, American Eagle czy Quicksilver. 

dscn9465

Tutaj swoje lofty mają wielkie gwiazdy. To tutaj najczęściej spotkać można Beyonce idącą za rękę z Jay-Z.  Tutaj po powrocie do NYC, bohaterowie serialu Entourage: Vinny, Turtle, Johnny i E bawili się w nocnym klubie w części 5. Polecamy Moomia przy Lafayette 157.

dscn9157

dscn8609

dscn9464

Możecie mi zaufać, że spacerując po Mercer Str. czy Broome Str. każdy z nas może poczuć, że jest częścią świata i poczuć się dobrze. Jakoś tak. Zajebiście normalnie. 

dscn8582

dscn8591

dscn9461

Polecamy, nasz ulubiony guide: http://nymag.com/bestofny/

Starowicz ride!

Starowiczowie mogą śmiało być nazywani w Polsce – Burtonowie. To dzięki wielkiej miłości Piotra Starowicza, seniora, przez wiele lat mieliśmy okazję jeżdzić na jednej desce tej najlepszej firmy na świecie – BURTON. Starowicz wraz ze swoim przyjacielem z Niemiec rozpoczeli przygodę Polaków ze snowboardem. Starszy z synów Lukasz Starowicz to 19. olimpijczyk z Nagano z 1998 roku, wielokrotny Mistrz Polski i zawodnik teamu Burtona. Jego styl do złudzenia przypominał jazdę Craiga Kelly’ego. Lukasz miał to coś, co pozwalało mu wygrywać zawody z łatwością z jaką skakał w tamtych czasach po rynnach Terje Haakonsen. Może wielu z was pomyśli – hej, nie przesadzacie? Nie, nasi drodzy. Nie przesadzamy, tak było na stoku. Dzisiaj jednak niespodzianka. Nie będzie snowboardu – będzie druga wielka miłość łukasza – wyścigi i rajdy samochodowe, spojrzcie na pasję łukasza, a do snowboardu niebawem wrocimy w innej opowieści.

Jake Burton: Bokiem przez życie

Jake Burton. Odkrywca, biznesman, miliarder, zakochany w tym co robi bez pamięci, legenda snowboardu. To dzisiejsza sylwetka w naszej kronice jednej deski.

jakeburton

Byliśmy blisko związani z Burtonem, przez niemal dwa lata dbając o wizerunek firmy w Polsce. Jake nie pozostał dłużny…

burton-1

Stworzył największą korporację snowboardową na świecie. Ich produkty są najbardziej rozwinięte technologicznie, wyznaczają nowe trendy i kierunki rozwoju snowboardu. W stajni jeżdżą znakomici zawodnicy – Terje Haakonsen, Shaun White, do tragicznej śmierci Craig Kelly.

Jake bio: ake Burton Carpenter (ur. 29.04.1954 r. w Nowym Jorku). Jake urodził się w Nowym Jorku, ale dorastał w Cedarhurst, New York. Po ukończeniu szkoły Marvelwood w Connecticut, zapisał się na Uniwersytet Kolorado w Boulder. Jako zapalony narciarz miał nadzieję zapisania się do uniwersyteckiej drużyny narciarskiej, niestety jego wyczynowa kariera narciarska skończyła się, gdy w wyniku wypadku samochodowego złamał obojczyk. Po kilku latach z dala od college’u Burton podjął na nowo studia na Uniwersytecie w Nowym Jorku. Po uzyskaniu stopnia z ekonomii. jego zainteresowanie znów sprowadziło się do stoków. Pracując w Londonderry, Vermont osiągnął mistrzostwo w jeździe na Snurferze (deska z przymocowanym do niej sznurkiem mającym za zadanie umożliwić podstawową kontrolę nad nią). Następnie w 1979 rozpoczął sprzedaż jego własnych bardziej zaawansowanych snowboardów. Były one wykonane z giętego, wielowarstwowego drewna wyposażoną w wiązania. Jego firma Burton Snowboards stała się jednym z największych producentów sprzętu snowboardowego. Jake ma żonę oraz trójkę nastoletnich synów. Rodzina dzieli czas pomiędzy Stowe, Vermont a Long Island nieopodal Nowego Jorku. (źródło: Wikipedia)

Craig, pamiętamy!

craig_kelly1

Mamy szóstą rocznicę śmierci Craiga Kelly. Góry, które dały mu tak wiele, zabrały go w lawinie na lodowcu Durranda, 20 stycznia 2003 roku. Craig żył chwilą, jeżdził jak nikt, był twarzą snowboardu i Burtona, żył jak mógł najlepiej. Staramy się naśladować go, cieszyć się jazdą po śnieżnym puchu, dzielić uśmiech i radość każdego dnia.

29ski_span

Jeśli macie chwilkę to posłuchajcie muzyki, która towarzyszyła jego życiu, a na koniec zobaczcie dlaczego był WIELKI! 

37-large