Białogóra: Pomysł na weekend cz. 2

Wybraliśmy się wczoraj sprawdzić jak wyglądają plaże Bałtyku w naszej ulubionej okolicy – między Jastrzębią Górą a Puckiem. Trafiliśmy polną drogą (cudo – przebiegały sarny, dziewiczy las, zapach łąki) nad samo morze w Białogórze. To nieznane jeszcze wszystkim miejsce. Byliśmy sami – wiatr, słońce i fale Bałtyku. Polecamy na weekendową wyprawę z zestawem piknikowym i kąpielówkami lub bez (nie ma nikogo :)). 

IMG_0144

Tutaj kawałek drogi betonowej, potem zaczęły się szutry :)))

IMG_0142

Co tu mówić… World Press Photo picture 🙂

IMG_0125

Tajemnicze wejście na plaże – dziką!

IMG_0126

Bałtyk wita pierwszych gości!

IMG_0128

IMG_0139

IMG_0134

IMG_0130

Nasz mały zwiadowca o pseudonimie ‚Bej’

IMG_0147

Zal było opuszczać Białogórę pozostającą w pełnym słońcu

IMG_0146

… bo nad Trójmiastem szalały chmury frontowe i częsty deszcz!

Więcej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Białogóra

Mapa: http://maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&geocode=&q=Białogóra,+Polska&ie=UTF8&ll=54.815556,17.956667&spn=0,0&z=12

Białogóra jest mniej znana niż np. Dębki. Ta nieduża, ale prężnie rozwijająca się, miejscowość rozciąga się na skraju Wierzchucińskich Błot, oddzielona od plaży 800-metrowym pasem lasu sosnowego. Białogóra to stosunkowo dzikie plaże. Znakiem rozpoznawczym miejscowości Białogóra jest górujący nad domami kościół z wieżą przykrytą jaskrawoczerwonym hełmem.
Kościół otaczają nowe wille, przeważnie tynkowane na biało, budowane na dwa sposoby: albo w kubik, czyli z płaskim dachem, albo w trójkącik, czyli z dachem spadzistym. Być może z powodu zieleni w tle wioska sprawia przyjemne wrażenie. Największą atrakcją miejscowości Białogóra jest oczywiście szeroka piaszczysta plaża położona nad otwartym morzem. Dalej ciągnie się pasmo dość okazałych wydm. W odległości 2,5 km na północny wschód od wsi Białogóra znajduje się najwyższa zalesiona wydma, od której wzięło nazwę letnisko. Wokół ciągną się sosnowe lasy, gdzie można spacerować, zbierać grzyby lub jagody. Atrakcję stanowi też pobliska stadnina z zagrodami (sprytnie udającymi ryglowe), zadbanymi końmi oraz matą karczmą, gdzie amatorzy konnych eskapad toczą pogawędki przy piwie. W Białogórze działa komunikacja miejska na trasie centrum – plaża. W tej roli występują wozy zaprzężone w konie, jakby żywcem przeniesione z westernów.Niedaleko od morza położony jest rezerwat Białogóra (pow. 211,07 ha), który chroni fragmenty nadmorskiego lasu bagiennego oraz boru bażynowego. Lasy otaczają rozległe obniżenia terenu za wydmami. Na wiosnę i częściowo latem stoi tu woda. Na kwaśnym podłożu występuje wiele rzadkich gatunków roślin typowych dla flory atlantyckiej: woskownica europejska, wrzosiec bagienny, brzeżyca jednokwiatowa, sit sztywny, wełnianeczka darniowa oraz trzy gatunki rosiczki. Rezerwat jest jednym z dwóch miejsc w Polsce, gdzie rośnie trawa ponikło wielołodygowe, bardzo rzadką trawą jest także przygieika brunatna. Niestety cennemu torfowisku coraz bardziej zagrażają turyści. Podobno nawet budowa drogi na plażę doprowadziłaby do odwodnienia terenu i powolnej degradacji środowiska.

Białogóra jest mniej znana niż np. Dębki. Ta nieduża, ale prężnie rozwijająca się, miejscowość rozciąga się na skraju Wierzchucińskich Błot, oddzielona od plaży 800-metrowym pasem lasu sosnowego. Białogóra to stosunkowo dzikie plaże. Znakiem rozpoznawczym miejscowości Białogóra jest górujący nad domami kościół z wieżą przykrytą jaskrawoczerwonym hełmem.

 

Kościół otaczają nowe wille, przeważnie tynkowane na biało, budowane na dwa sposoby: albo w kubik, czyli z płaskim dachem, albo w trójkącik, czyli z dachem spadzistym. Być może z powodu zieleni w tle wioska sprawia przyjemne wrażenie. Największą atrakcją miejscowości Białogóra jest oczywiście szeroka piaszczysta plaża położona nad otwartym morzem. Dalej ciągnie się pasmo dość okazałych wydm. W odległości 2,5 km na północny wschód od wsi Białogóra znajduje się najwyższa zalesiona wydma, od której wzięło nazwę letnisko. Wokół ciągną się sosnowe lasy, gdzie można spacerować, zbierać grzyby lub jagody. Atrakcję stanowi też pobliska stadnina z zagrodami (sprytnie udającymi ryglowe), zadbanymi końmi oraz matą karczmą, gdzie amatorzy konnych eskapad toczą pogawędki przy piwie. W Białogórze działa komunikacja miejska na trasie centrum – plaża. W tej roli występują wozy zaprzężone w konie, jakby żywcem przeniesione z westernów.Niedaleko od morza położony jest rezerwat Białogóra (pow. 211,07 ha), który chroni fragmenty nadmorskiego lasu bagiennego oraz boru bażynowego. Lasy otaczają rozległe obniżenia terenu za wydmami. Na wiosnę i częściowo latem stoi tu woda. Na kwaśnym podłożu występuje wiele rzadkich gatunków roślin typowych dla flory atlantyckiej: woskownica europejska, wrzosiec bagienny, brzeżyca jednokwiatowa, sit sztywny, wełnianeczka darniowa oraz trzy gatunki rosiczki. Rezerwat jest jednym z dwóch miejsc w Polsce, gdzie rośnie trawa ponikło wielołodygowe, bardzo rzadką trawą jest także przygieika brunatna. Niestety cennemu torfowisku coraz bardziej zagrażają turyści. Podobno nawet budowa drogi na plażę doprowadziłaby do odwodnienia terenu i powolnej degradacji środowiska.

Reklamy

4 thoughts on “Białogóra: Pomysł na weekend cz. 2”

  1. Ja to bym sugerował jak najszybsze „schowanie” tego posta, bo im mniej ludzi wie o takich wspaniałych miejsach tym lepiej! az trudno uwierzyc ze tak blisko tych znanych kurortów uchowało się jeszcze tak piekne i spokojne miejsce. gdyby byl szybki pociag albo dobra droga nad morze to wsiadam z Asią w auto i jade! no..jeszcze troche cieplej zeby bylo:P

  2. Na 28 lat mojego życia w Białogórze byłem 29 razy (opusciłem 2 lata, 3 razy byłem po 2 razy w roku)… moja mama zna to miejsce od 1976 r. teraz to jest kurort gdzie w sezonie wrzask dzieci, brzdęk cymbergajów i ogólny hałas staje się coraz bardziej uciążliwy. 15 lat temu… jeden sklep, jedna smażalnia, sławny ratownik kobieciarz i kury z krowami przechadzające się wiosce. plaza była dużo dziksza niż teraz… w tym roku już byłem (28 -29 maja), za tydzień będę znowu. super miejsce, szkoda że zarosło już straganami i inny,mi zbędnymi budami! polecam spacery po lasach, na szczęście dziejsi wczasowicze to lenie kładący się przy samych schodach na plazę, a przejście piechotą 2 km to udręka. dzięki temu lasy są puste i już na samym jego skraju można spotkać sarny, a ciut głębiej rodzinkę dzików (spotkalem 2 lata temu)! pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s