Red Bull szkodzi…

bob

Jesteśmy po… po pierwszym Grand Prix w Australii. Robert byl swietny. Jechal na 3. pozycji i atakowal druga, kiedy opity Red Bullem Sebcio Vettel (team Red Bull) uderzyl w jego bolid, kiedy robert byl juz przed nim, zamiast odpuscic to Niemiec (z pewnoscia kolega „quick’ Nicka) puscil hamulce i trzepna Roberta. Dramat! Zal! Co za glupota Vettela – w sporcie tak jest, ze ktoś ma prawo wyminąć innego, trzeba to zrozumieć, a nie wywozić na pobocze. aaaa… zli jesteśmy, ale bedzie lepiej! Widać, że Robert odrobił zimowe zajęcia, jest szybki i świetnie prowadzi bmkę. Trzymamy kciuki i lecimy do Malezji za tydzień!

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s