Vallorcine

img_0452

img_0442

img_0453

Vallorcine. To miasteczko wywarło na nas duże wrażenie. Tuż u podnóża Mont Blanc. Nawet w knajpce na dworcu, było po prostu świetnie. Do naszego placka i świetnego piwa po nartach przygrywał nam miejscowy wirtuoz gitary, a na harmonijce akompaniował instruktor narciarstwa, który na stoku mijał nas z prędkością słynnego mistrza Pirmina Zurbriggena. Posłuchajcie: 

Wisła

Weekend w Wiśle. Tak, to świetny pomysł. Kiedy topnieją śniegi, a wiosenne słońce rozgrzewa promykami wzgórza, to cudowne miejsce na ostatnie szusy na desce lub spacery. Dlatego weekend w mieście Adasia Małysza to coś co lubimy… a jeszcze kiedy mamy do dyspozycji Subaru Impreze w specjalnej edycji Type-RA o mocy 300 KM… sami wiecie 🙂

 

dscn0957

dscn0950

dscn0948

dscn0965

dscn0967

dscn0955

dscn0970

photo

Red Bull szkodzi…

bob

Jesteśmy po… po pierwszym Grand Prix w Australii. Robert byl swietny. Jechal na 3. pozycji i atakowal druga, kiedy opity Red Bullem Sebcio Vettel (team Red Bull) uderzyl w jego bolid, kiedy robert byl juz przed nim, zamiast odpuscic to Niemiec (z pewnoscia kolega „quick’ Nicka) puscil hamulce i trzepna Roberta. Dramat! Zal! Co za glupota Vettela – w sporcie tak jest, ze ktoś ma prawo wyminąć innego, trzeba to zrozumieć, a nie wywozić na pobocze. aaaa… zli jesteśmy, ale bedzie lepiej! Widać, że Robert odrobił zimowe zajęcia, jest szybki i świetnie prowadzi bmkę. Trzymamy kciuki i lecimy do Malezji za tydzień!

Chamonix

Chamonix to piękne miejsce. U podnóża masywu Mont Blanc rozświetla dolinę miliardem światełek. Sliczne uliczki, sklepy wszystkich najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie, kafejki, restauracje. Zapach kawy i serów z okolicznych straganów. Kolorowi ludzie, wszystkich nacji spacerujący do póżnych godzin nocnych… i my! Tak odwiedziliśmy Chamonix w marcu i z pewnością tam wrócimy. Jeżdziliśmy na deskach nieopodal, w Vallorcine, świetne miejsce, znakomite warunki. Polecamy – na dole link, a teraz zapraszamy na tour de Chamonix. 

dsc_7865

dscn0325

dsc_7867

dsc_7895

dsc_7874
Zobaczcie miejsce, gdzie można znakomicie spędzić czas na desce lub nartach:

http://www.vallo.blogsausage.com/index.php?id=298&L=2

Kawałek na weekend!

Eddy urodził się na Gujanie w 1948 roku. Gra reggae. Jako młody człopak wyjechał do Londynu i tutaj osiadł. W latach 60-tych grał w The Equals, a od połowy lat 70-tych nagrywał dla własnej wytwórni Ice Records. Znany z walki o równe prawa dla czarnych. Poczytajcie słowa do piosenki: 

Now in the street there is violence
And – and a lots of work to be done
No place to hang out our washing
And – and I can’t blame all on the sun
Oh no we gonna rock down to Electric Avenue
and then we’ll take it higher
Oh we gonna rock down to Electric Avenue
and then we’ll take it higher
Workin’ so hard like a soldier
Can’t afford a thing on TV
Deep in my heart I am warrior
Can’t get food for them kid
Good God we gonna rock down to Electric Avenue
and then we’ll take it higher
Oh we gonna rock down to Electric Avenue
and then we’ll take it higher
(interlude:
Oh no…
Oh no…
Oh no…
Oh no…)
Who is to blame in one country
Never can get to the one
Dealin’ in multiplication
And they still can’t feed everyone
Oh no we gonna rock down to Electric Avenue
and then we’ll take it higher
Oh no we gonna rock down to Electric Avenue
and then we’ll take it higher
(2nd interlude:
Out in the street…
Out in the street…
Out in the playground…
In the dark side of town…)
Oh we gonna rock down to Electric Avenue
and then we’ll take it higher
Hey, we gonna rock down to Electric Avenue
and then we’ll take it higher
(Rock it in the daytime,
Rock it in the night … etc, fading)

Wata, Wacia, Cukrus, Wacius, Wacik…

dscn0503

dscn05081

Wata.. Wata…. kto nie lub Waty cukrowej ?

Koszmarnie słodka, najlepsza na miejskim kąpielisku w Orzeszu, z latającymi dookoła pszczołami, z dziewczynami z tlenionymi końcówkami w tle, albo w Golfie 3… mmm i podjadać strzelającą w ustach watę… mmm

dscn0506dscn05121dscn0513dscn0511dscn0510

dscn05142

4258951_l

Mmm…. przypominaja się dzieciństwo… 🙂 Całkowicie przypadkiem natrafiliśmy na watę cukrową podczas kolacji w restauracji Contresens w Annecy we Francji. Zamówiliśmy deser o filmowej nazwie ‚Bounty’ i… okazało się, że jest to wacia. Cudnie. Swoją drogą polecamy to miejsce. Super jedzenie, hamburgery z rukolą i suszonymi pomidorami, maki z łososia, królik… mmm, a na deser wata w stylu ‚Bounty’ 🙂 

wataWato, jesteś super!!!

Gdyby ktoś miał problem gdzie dostać, jak zrobić watę cukrową, jesteśmy pewni, że Klaudiusz wam wszystko wyjaśni…

Porada na radosny poranek!

Spójrzcie jak Jakub Porada, nomen omen kiedyś dla nas pracował czytając filmy, które Maciek realizował w Novimedia dla Mobila, rozśmiesza do łez Beatę Tadlę w Poranku TVN24. To dla nas idealne widowisko na taki zimowy poranek, jaki zagościł dzisiaj w całej Polsce!