Obiad… w piątek… oczywiście, że ryba!

Dzisiaj na weekend mała podróż do irlandzkiego Howth. Magiczne miejsce, gdzie jeden ze swoich domów ma Bono z U2. Kutry, sklepy rybne, port. Z klifa przy dobrej pogodzie widać zarysy Anglii. 

A teraz zapraszamy na małe randez vous po Howth.

Najpierw wsiadamy w pociąg w Dublinie…

dscn2550

Po ok. 80 minutach przyjeżdżamy do Howth…

dscn2606

… w porcie stoją kutry po porannym połowie…

dscn2577

… a w sklepie czekaja na nas dary Morza Północnego! 

dscn2568

dscn2570

dscn2571

A tak to się kończy 🙂 

dscn2603

NA KONIEC MALY RELAKS!

dscn25981Zyczymy Wam milego weekendu!

6 Comments

  1. haha:) ryba w migdalach i frytki-wykalaczki w przyprawach 🙂 musimy taka lawke zamontowac na przed wejsciem..bylaby idealna na poobiedni relax:)

  2. A ja dzisiaj mialem gyrosa z frytkami-wykalaczki, ale bez przypraw. Rybka to za tydzien bedzie taka jak jdrg pisze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s