Starowicz ride!

Starowiczowie mogą śmiało być nazywani w Polsce – Burtonowie. To dzięki wielkiej miłości Piotra Starowicza, seniora, przez wiele lat mieliśmy okazję jeżdzić na jednej desce tej najlepszej firmy na świecie – BURTON. Starowicz wraz ze swoim przyjacielem z Niemiec rozpoczeli przygodę Polaków ze snowboardem. Starszy z synów Lukasz Starowicz to 19. olimpijczyk z Nagano z 1998 roku, wielokrotny Mistrz Polski i zawodnik teamu Burtona. Jego styl do złudzenia przypominał jazdę Craiga Kelly’ego. Lukasz miał to coś, co pozwalało mu wygrywać zawody z łatwością z jaką skakał w tamtych czasach po rynnach Terje Haakonsen. Może wielu z was pomyśli – hej, nie przesadzacie? Nie, nasi drodzy. Nie przesadzamy, tak było na stoku. Dzisiaj jednak niespodzianka. Nie będzie snowboardu – będzie druga wielka miłość łukasza – wyścigi i rajdy samochodowe, spojrzcie na pasję łukasza, a do snowboardu niebawem wrocimy w innej opowieści.

You can dance… with Barysznikow, too!

 

barysznikow

W pewien weekend spotkaliśmy Michała. Ale to nie zwykły Michał. To jeden z najwspanialszych tanczerzy na świecie – Michaił Nikołajewicz Barysznikow. Pamiętacie go zapewne z filmu „Punkt zwrotny” (nominacja do Oskara i Złotego Globu) oraz „Białych nocy”, ale przede wszystkim to gość największych scen baletowych świata! Uznany za najlepszego tancerza wszechświata jest skromnym facetem, z którym rozmawia się jak ze starym kumplem! Zadziwiające! Spotkaliśmy Barysznikowa na wystawie fotografii Jesseca Ferguson w katowickim GCK, 4 lipca 2001 roku, ale musieliśmy o tym wspomnieć.

Świat piłką się toczy

Minął już niespełna rok od Mistrzostw Europy w piłce nożnej, które odbyły się w Austrii i Szwajcarii. Nie było nam dane wyjść z grupy i powalczyć o wyższe laury, ale… może kiedyś – grunt, że po raz pierwszy zagraliśmy na tej największej imprezie piłkarskiej na Starym Kontynencie.

12062008002

Nie przegapiliśmy okazji i wybraliśmy się na mecz Polska – Austria w Wiedniu! Humory i pogoda dopisywały – jak to kiedyś ktoś napisał 🙂 Bawiliśmy się w Fan Zone w centrum miasta Straussa, szaleliśmy do pożnych godzin nocnych!

12062008006

Przyjechał nawet nasz przyjaciel Marcin z odległego Monachium!

dscn9838

Teraz będzie łatwiej – mistrzostwa odbędą się w Polsce i na Ukrainie! Już się przygotowujemy, może teraz polscy piłkarze dadzą więcej czadu!?

dscn9842

„Wrestler”. Oskar czeka na Rourke!

wrestler-aronofsky-promo-01

Tak, Ram Jam! Ram Jam! Ram Jam! My już mieliśmy okazję zobaczyć najnowszy film Darrena Aronofskiego – Wrestler, w którym  wraca w oskarowej kreacji uwielbiany przez kobiety (za rolę 9 i 1/2 tygodnia), a przez facetów podziwiany przez rolę w „Harry Angel” – Mickey Rourke!

MRWRERS15  4 MCNISH

Poruszający i zapadający w pamięci film, który trzeba zobaczyć. Oglądając film mamy wrażenie, że to dokument o życiu Rourke – zagrał tak przekonująco, jak w żadnym swoim filmie! Widać, że dojrzał i to początek jego drugiego życia w Hollywood. Poniżej trailera i Ram Jam! 

 

Posłuchajcie również tytułowej piosenki w wykonaniu Bruce’a Springsteena!

 

Je ne compre pa

A quoi ça sert l’amour ?
On raconte toujours
Des histoires insensées.
A quoi ça sert d’aimer ?

L’amour ne s’explique pas !
C’est une chose comme ça,
Qui vient on ne sait d’où
Et vous prend tout à coup.

Moi, j’ai entendu dire
Que l’amour fait souffrir,
Que l’amour fait pleurer.
A quoi ça sert d’aimer ?

L’amour ça sert à quoi ?
A nous donner d’ la joie
Avec des larmes aux yeux…
C’est triste et merveilleux !

Pourtant on dit souvent
Que l’amour est décevant,
Qu’il y en a un sur deux
Qui n’est jamais heureux…

dscn1386

dscn1394

dscn1377

Idealna niedziela, jakiś czas temu… Nicea.

Pobudka z MGMT!

Wiemy jak cieżko jest wstać w niedzielę, ale wierzcie nam ta piosenka MGMT doda wam energii na cały dzień!

Słowa:

I’m Feelin rough I’m Feelin raw I’m in the prime of my life.
Let’s make some music make some money find some models for wives.
I’ll move to Paris, shoot some heroin and fuck with the stars.
You man the island and the cocaine and the elegant cars.

This is our decision to live fast and die young.
We’ve got the vision, now let’s have some fun.
Yeah it’s overwhelming, but what else can we do?
Get jobs in offices and wake up for the morning commute?

Forget about our mothers and our friends.
We were fated to pretend.

I’ll miss the playgrounds and the animals and digging up worms.
I’ll miss the comfort of my mother and the weight of the world.
I’ll miss my sister, miss my father, miss my dog and my home.
Yeah I’ll miss the boredom and the freedom and the time spent alone.

But there is really nothing, nothing we can do.
Love must be forgotten. Life can always start up anew.
The models will have children, we’ll get a divorce,
we’ll find some more models, Everything must run its course.

We’ll choke on our vomit and that will be the end.
We were fated to pretend.

Barca gromi!

I wykrakaliśmy 🙂 Barca pokonała na własnym stadionie Numancie aż 4-1. Piękne bramki strzelili Eto’0, dwie Messi i Henry! Musimy dodać, że bramka Barkero z rzutu wolnego dla Numanci była piękna, niestety Valdez nie miał nic do powiedzenia! Bramki ekipy z Katalonii były jednak książkowe – piłka wędrowała jak po sznurku by ostatecznie pokonać bramkarza gości Juana Pablo. Tak więc nasza ukochana drużyna umocniła się na szczycie tabeli Primera Division! Brawo Barca! Ole!