Scotland, a year ago…
W zeszłym roku, miałem okazję spędzić Boże Narodzenie, Sylwestra, i przede wszystkim trochę popracować w malowniczym zakątku Szkocji Perthshire, a dokladnie w małym miasteczku Loch Rannoch.
Piękne krajobrazy, spokój, cisza, powietrze, a do tego świetne warunki do jazdy na Snowboardzie, czuć, że człowiek odpoczywa. Dobry Lager Tennents, Haggis, Banger & Mash to smakołyki, ktorych troche mi brakuje, a czego najbardziej… dwoch godzin jazdy nad jezioro Loch Ness.
Zapraszam i polecam na odrobinke refleksji i spokoju i zwiedzenia prawdziwej Szkocji!
Więcej: www.visitrannoch.com







niezle to ichnie Kilimandżaro
)
a zdjecie ktos pomogl zrobic czy samowyzwalacz?;>
Pomogl mroz, i Canon, w ktorym raz dziala lampa, a raz nie
spokojna z opowiadań to była napewno ..:)
Dzisiaj podmienilem foty, i kurde niezle tam bylo, party party party, tylko potem po takim rauszu w lesie, z piwem i wiewiorkami w ciszy to aut nie widzialem w Glasgow, !!! LOCH NESS pozdro 600
Miki ty zawsze dobrze trafisz nawet gdy jestes na wsi zabitej dechami
tricki sklepowe działają
a wyobraz sobie koleżko, ze w spolem przy przystanku akcja wymiany patyczkow na Big Milki juz dziala i wracajac dzis z pracki zalapalem sie na tego pysznego Smietana!
dzialaja dzialaja, wrecz wysmienicie smakuja
Spolem to dziwny sklep
, a najgorsze w tym jest to, ze nie mozna wymienic patyczka na mojego ulubionego “Big Bambino”
promocja nie obowiązuje loda takiego jak “Big Bambino ” a tak pozatym to ja myślalam ze te patyczki to już się w tamtym roku skończyły
nie Wiolu! wyobraz sobie, ze juz 2 x w tym roku wygralem! raz jedzac big milka, a drugi – big bambi!! niestety nawet jesli zwyciezki patyczek wyciagniesz z pysznych big bambi to mozesz wymiec go tylko na big milka… Dzis to wlasnie uczynilem, jutro zamierzam to powtorzyc!
GOOD ZE DZIAŁAJĄ
Kiedyś było można oszukiwać bo znaczek “Wygrana” byla w miejscu gdzie trzymasz loda i przez papierek można było spokojnie to “wymacać”
teraz chyba tez mozna wymacac.. ale mi Asia zabrania macac
Ze Szkotow to ja najbardziej lubie Polakow
Pięknie! Ale powiedz szczerze, da się w takim miejscu życ? czy to jednak tylko “na złapanie oddechu”?
Tydzien chillu i ani dnia wiecej, bo albo zwariujesz, albo zaczniesz caly czas grzac wode